Problemy dnia codziennego, takie jak „w której pizzerii zjeść smaczną pizzę” czy „gdzie wypić kawę ”, w Głuchołazach zeszły na dalszy plan.
Odwiedziłem w środę rano miasto, które powoli podnosi się z kolan po niszczycielskiej powodzi.
Wielki ukłon w stronę mieszkańców którzy zażegnali sąsiedzkie spory i ramię w ramię walczą ze skutkami tej tragedii.
Foto Paweł Salabura































