W dniu wczorajszym 20 stycznia po godzinie 12 przed maską samochodu naszego czytelnika z autobusu MZK wykonującego manewr skrętu w prawo na wiadukt z ulicy Horoszkiewicza na ul. Ozimską spadła duża bryła lodu.
Tylko szybka reakcja kierowcy osobówki nie doprowadziła do uszkodzenia samochodu. Kierowca samochodu zjechał na najbliższy przystanek i w rozmowie z Panią, która kierowała autobusem MZK, usłyszał, że autobusy nie mają obowiązku oczyszczenia dachu pojazdu.
Po telefonie do dyspozytora MZK w Opolu usłyszał, że nigdzie w Polsce takich czynności się nie wykonuje.
Skontaktowaliśmy się w tej sprawie z rzecznikiem prasowym MZK. Odpowiedz poniżej….
Odpowiedz rzecznika MZK w Opolu
Na ulice Opola codziennie wyjeżdża ponad 80 autobusów. Każdy z nich jest przygotowywany do bezpiecznego poruszania się po swojej trasie. Po zjeździe do bazy autobusy są kierowane na ciąg technologiczno-diagnostyczny, gdzie specjaliści sprawdzają ich sprawność. Są one także myte wewnątrz oraz na zewnątrz. W czasie wykonywania tych czynności usuwany jest także śnieg z dachów. Umieszczone na nich urządzenia oraz znajdujące się w nich szczeliny, nie dają jednak możliwości swobodnego usuwania tworzącego się w tych miejscach lodu (który tworzy się najczęściej w nocy). Jest to jednak bardzo mała ilość, która nie powinna zagrażać bezpieczeństwu pasażerów oraz innych użytkowników dróg.



